» Język
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
» Badź na bieżąco
» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2037
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2037
The Scarlet Letter (2004) - 주홍글씨
Tytuł IMDB: Juhong geulshi
Światowa Premiera: 04-10-15
Gatunek: Kryminał/ Dramat
Czas Trwania: 115 min.
Dodany przez: krzysztov
Reżyseria
Byeon Hyeok
Scenariusz
Kang Hyeon-joo
Byeon Hyeok
Muzyka
Lee Jae-jin
Obsada
Do Yong-goo
Choi Kyoo-hwan
Kim Joong-ki
Lee Eun-joo
Kim Jin-geun I
Yoo Seo-joon
Kim Hye-jin
Han Seok-Kyu
Eom Ji-won
Jeong In-gi
Yang Tae-do
Byeon Hyeok
Seong Hyeon-ah
Światowa Premiera: 04-10-15
Gatunek: Kryminał/ Dramat
Czas Trwania: 115 min.
Dodany przez: krzysztov
Reżyseria
Byeon Hyeok
Scenariusz
Kang Hyeon-joo
Byeon Hyeok
Muzyka
Lee Jae-jin
Obsada
Do Yong-goo
Choi Kyoo-hwan
Kim Joong-ki
Lee Eun-joo
Kim Jin-geun I
Yoo Seo-joon
Kim Hye-jin
Han Seok-Kyu
Eom Ji-won
Jeong In-gi
Yang Tae-do
Byeon Hyeok
Seong Hyeon-ah
Opis:
Ki -hoon jest policyjnym detektywem, który prowadzi sprawę zabójstwa właściciela studia fotograficznego. Podejrzenie pada na żonę zamordowanego, Kyeong-hie, która prawdopodobnie nie do końca była wierna mężowi. Ale Ki-hoon sam nie ma czystego sumienia. Zdradza swoją małżonkę, Su-hyeon z jej dawną przyjaciółką, piosenkarką jazzową, Ga-hee. Detektyw nie ukrywa, że ma też ochotę na ponętną Kyeong-hie. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jego kochanka oświadcza mu, że jest z nim w ciąży. Rozdarty między miłością do Su-hyeon i namiętnością do Ga-hee, Ki-hoon nie potrafi zdecydować czy rozwieśc się z żoną czy porzucić kochankę... Tymczasem w sprawie morderstwa właściciela studia fotograficznego pojawiają się nowe zaskakujące dowody...
Źródło: krzysztov
Ki -hoon jest policyjnym detektywem, który prowadzi sprawę zabójstwa właściciela studia fotograficznego. Podejrzenie pada na żonę zamordowanego, Kyeong-hie, która prawdopodobnie nie do końca była wierna mężowi. Ale Ki-hoon sam nie ma czystego sumienia. Zdradza swoją małżonkę, Su-hyeon z jej dawną przyjaciółką, piosenkarką jazzową, Ga-hee. Detektyw nie ukrywa, że ma też ochotę na ponętną Kyeong-hie. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jego kochanka oświadcza mu, że jest z nim w ciąży. Rozdarty między miłością do Su-hyeon i namiętnością do Ga-hee, Ki-hoon nie potrafi zdecydować czy rozwieśc się z żoną czy porzucić kochankę... Tymczasem w sprawie morderstwa właściciela studia fotograficznego pojawiają się nowe zaskakujące dowody...
Źródło: krzysztov
Galeria:
Plakaty:
Tapety:
Trailery:
Komentarze: 1 - 10
<< < 1 - 2 - 3 > >>
jakie fuj, jakie wrogie... jak coś jest dobre to granice się nie liczą :D
ale ok przywracam sie do porządku, tu rządzi korea :)
[thx za ten japoński tytuł :)]
'this charming girl' to bardzo dobry film ale dla mnie zionął spokojem i nie był dołujący... był statyczny. za to 'marathon' juz czeka w kolejce.
i nie mam co polecić, ubiegliście mnie z tymi tytułami...
ja szczerze mówiąc ostatnio coraz mniej perełek znajduje... :/
no co Ty, myslo, ja ostatnio widziałem dwa koreańskie dramat, moze nie jakos szczegolnie ambitne, ale jednak - "You Are My Sunshine" i "A Family"
a i przypomniały mi sie jeszcze dwa filmy - "Sorum" (bardziej) i "Flowers Island" (mniej dołujacy)
NIEEE ! Nie zaczynajmy wątku japońskiego kina, bo sam będę musiał zacząć wymieniać co mi się podoba. Poprzestańmy na naszym rodzimym, koreańskim.
A poza tym to czułem się ostatnio strasznie wyalienowany.
Tak jakby wszyscy na raz postanowili zrobić sobie urlop od ambitnego kina. Mam nadzieję, że tylko po to aby zaostrzyc apetyty.
@krzysztov niezłe rekomendacje, ja prawie pociołem się na samym początku "Seom" Kim Ki-duka. Film miałem oglądać z rodziną, ale w ostatniej chwili zrezygnowali. Jak tylko zobaczyłem kilka pierwszych minut filmu odetchnąłem z głęboką ulgą. Prawdopodobnie nie zrozumieliby przesłania reżysera a skupili się tylko na warstwie wizualnej. Masakra. Trzeba to powtórzyć.
no cóz, skoro prezez tak powiedział ;)...a co do skośności, to bedziesz musiała, szu, dołaczyc do wniosku o przyjecie swoje fotki ;), najlepiej takie co by nas przekonały, nawet bez tej skośności oka ;)
no a skoro jestem juz przy głosie, to chciałem złożyć stanowczy protest ;)!
Purba - filmy, które poleciłas są, a fuj, japońskie! zeby na naszej stronie promowac wrogą kinematografię?! oj, chyba prezes myslo powinien wyciągnąc wobec Ciebie konsekewencje i nie tylko ;)
oczywiscie chodziło o dołujace KOREANSKIE filmy
( a z japońskich, to polecam- "All Night Long" - po tym filmie, to tylko się pociąc! tylko)
hmmm...może pobyt w Azji wpłynie choć trochę na skośność oka.... ;P
jak to 50 zł ? Jeżeli choć trochę @szu jesteś podobna do Sin Eun-kyeong to wpisowe zmniejszamy do 20 zł. Pozdro.
kurcze, mnie tu dawno nie było i już do żadnych kółeczek mnie pewnie nie chcecie;)))
troche mnie nie był, a tu sie okazuje, ze zostałem- za przeproszeniem- członkiem Kołeczka dramatycznego, hehe, no fajnie ciesze sie bardzo,
z dołujących, choć moze nie aż tak bardzo to polecam Secret Sunshine, Pepermint Candy (ten to w sumie, to nawet bardzo), This Charming Girl i przede wszystkim Plastic Tree (mistrzostwo doła!)
a metafora, myslo, rzeczywiście celna
<< < 1 - 2 - 3 > >>
Purba - 27 maja 2008 14:11:00 BST napisał
jakie fuj, jakie wrogie... jak coś jest dobre to granice się nie liczą :D
ale ok przywracam sie do porządku, tu rządzi korea :)
[thx za ten japoński tytuł :)]
'this charming girl' to bardzo dobry film ale dla mnie zionął spokojem i nie był dołujący... był statyczny. za to 'marathon' juz czeka w kolejce.
i nie mam co polecić, ubiegliście mnie z tymi tytułami...
szu - 26 maja 2008 21:07:58 BST napisał
ja szczerze mówiąc ostatnio coraz mniej perełek znajduje... :/
krzysztov - 26 maja 2008 20:23:22 BST napisał
no co Ty, myslo, ja ostatnio widziałem dwa koreańskie dramat, moze nie jakos szczegolnie ambitne, ale jednak - "You Are My Sunshine" i "A Family"
a i przypomniały mi sie jeszcze dwa filmy - "Sorum" (bardziej) i "Flowers Island" (mniej dołujacy)
myslo - 26 maja 2008 19:53:56 BST napisał
NIEEE ! Nie zaczynajmy wątku japońskiego kina, bo sam będę musiał zacząć wymieniać co mi się podoba. Poprzestańmy na naszym rodzimym, koreańskim.
A poza tym to czułem się ostatnio strasznie wyalienowany.
Tak jakby wszyscy na raz postanowili zrobić sobie urlop od ambitnego kina. Mam nadzieję, że tylko po to aby zaostrzyc apetyty.
@krzysztov niezłe rekomendacje, ja prawie pociołem się na samym początku "Seom" Kim Ki-duka. Film miałem oglądać z rodziną, ale w ostatniej chwili zrezygnowali. Jak tylko zobaczyłem kilka pierwszych minut filmu odetchnąłem z głęboką ulgą. Prawdopodobnie nie zrozumieliby przesłania reżysera a skupili się tylko na warstwie wizualnej. Masakra. Trzeba to powtórzyć.
krzysztov - 26 maja 2008 19:13:12 BST napisał
no cóz, skoro prezez tak powiedział ;)...a co do skośności, to bedziesz musiała, szu, dołaczyc do wniosku o przyjecie swoje fotki ;), najlepiej takie co by nas przekonały, nawet bez tej skośności oka ;)
no a skoro jestem juz przy głosie, to chciałem złożyć stanowczy protest ;)!
Purba - filmy, które poleciłas są, a fuj, japońskie! zeby na naszej stronie promowac wrogą kinematografię?! oj, chyba prezes myslo powinien wyciągnąc wobec Ciebie konsekewencje i nie tylko ;)
oczywiscie chodziło o dołujace KOREANSKIE filmy
( a z japońskich, to polecam- "All Night Long" - po tym filmie, to tylko się pociąc! tylko)
szu - 26 maja 2008 18:11:20 BST napisał
hmmm...może pobyt w Azji wpłynie choć trochę na skośność oka.... ;P
myslo - 26 maja 2008 16:59:31 BST napisał
jak to 50 zł ? Jeżeli choć trochę @szu jesteś podobna do Sin Eun-kyeong to wpisowe zmniejszamy do 20 zł. Pozdro.
szu - 25 maja 2008 23:21:01 BST napisał
kurcze, mnie tu dawno nie było i już do żadnych kółeczek mnie pewnie nie chcecie;)))
krzysztov - 25 maja 2008 22:39:28 BST napisał
troche mnie nie był, a tu sie okazuje, ze zostałem- za przeproszeniem- członkiem Kołeczka dramatycznego, hehe, no fajnie ciesze sie bardzo,
z dołujących, choć moze nie aż tak bardzo to polecam Secret Sunshine, Pepermint Candy (ten to w sumie, to nawet bardzo), This Charming Girl i przede wszystkim Plastic Tree (mistrzostwo doła!)
a metafora, myslo, rzeczywiście celna
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

