» Język
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
» Badź na bieżąco
» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2037
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2037
Crazy First Love (2003) - 첫사랑 사수 궐기대회
Tytuł IMDB: Cheotsarang sasu gwolgidaehoe
Światowa Premiera: 03-06-27
Gatunek: Komedia Rom.
Czas Trwania: 108 min.
Dodany przez: szu
Reżyseria
Oh Jong-rok
Scenariusz
Park Kye-wook
Oh Jong-rok
Kim Gyoo-wan
Yoon Je-kyoon
Obsada
Park Hyo-joo
Jo Yong-joon
Son Ye-jin
Lee Byeong-wook
Kim Jin-hyeok
Cha Tae-hyeon
Seong Ji-roo
Yang Tae-do
Jo Sang-gi
Yoo Dong-geun
Światowa Premiera: 03-06-27
Gatunek: Komedia Rom.
Czas Trwania: 108 min.
Dodany przez: szu
Reżyseria
Oh Jong-rok
Scenariusz
Park Kye-wook
Oh Jong-rok
Kim Gyoo-wan
Yoon Je-kyoon
Obsada
Park Hyo-joo
Jo Yong-joon
Son Ye-jin
Lee Byeong-wook
Kim Jin-hyeok
Cha Tae-hyeon
Seong Ji-roo
Yang Tae-do
Jo Sang-gi
Yoo Dong-geun
Opis:
Tae-il, mimo zaskakującej inteligencji, jest nastolatkiem przynoszącym same problemy. Kiedy na dodatek oświadcza, że poślubi swoją pierwszą miłość - śliczną Il-mae, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Aby sprowadzić chłopaka na dobrą drogę, ojciec dziewczyny obiecuje mu oddać jej rękę w momencie, gdy Tae-il awansuje w rankingach do 3000 najlepszych uczniów w kraju (z obecnego 300 000 miejsca). Ale czy to wystarczy?
Źródło: hancinema.net
Tae-il, mimo zaskakującej inteligencji, jest nastolatkiem przynoszącym same problemy. Kiedy na dodatek oświadcza, że poślubi swoją pierwszą miłość - śliczną Il-mae, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Aby sprowadzić chłopaka na dobrą drogę, ojciec dziewczyny obiecuje mu oddać jej rękę w momencie, gdy Tae-il awansuje w rankingach do 3000 najlepszych uczniów w kraju (z obecnego 300 000 miejsca). Ale czy to wystarczy?
Źródło: hancinema.net
Galeria:
Plakaty:
Tapety:
Trailery:
Komentarze: 1 - 3
Do obejrzenia go skusiło mnie, to że jest to podobno komedia romantyczna, a ponieważ miałam dość dramatów (które ostatnio głównie oglądałam), to ten film wydał się idealny na rozluźnienie.
Na początku wydało mi się, że jest to kolejna komedia o nastolatkach, jednak w połowie filmu okazało się, że jest to bardziej dramat (cóż za dziwaczna zmiana konwencji, jeśli jakakolwiek w ogóle była...). To po pierwsze dyskwalifikuje ten film. Następna sprawa, to niezwykle nierówna akcja (film momentami baaaardzo się dłużył), sztuczne, niemal nieprawdopodobne sytuacje (np. powód dla którego Il-mae postanawia wyjść za mąż, to mogli wymyślić tylko Koreańczycy - przegięcie), strasznie dużo płaczu (w nieodpowiednich i nieuzasadnionych momentach), dość dziwna gra aktorów (w ogólę dziwię się, że Cha Tae-hyeon i Son Ye-jin zgodzili się zagrać w tym filmie).
Ogólnie to przerost formy nad treścią.
Zdecydowanie jeden z najgorszych koreańskich filmów jakie widziałam!
Ha ha. Scena na basenie... tak... też bardzo dobrze ją zapamiętałem:D
Widziałem dawno i jedyne co zapamiatałem to scena na basenie, z Son Ye-jin w obcisłym kostiumie kapielowym (yes!yes!yes!)
a sam film - słabiutko, dałem 5, ale... z wiadomych powodów ;)
diana.v - 14 września 2008 17:02:29 BST napisał
Do obejrzenia go skusiło mnie, to że jest to podobno komedia romantyczna, a ponieważ miałam dość dramatów (które ostatnio głównie oglądałam), to ten film wydał się idealny na rozluźnienie.
Na początku wydało mi się, że jest to kolejna komedia o nastolatkach, jednak w połowie filmu okazało się, że jest to bardziej dramat (cóż za dziwaczna zmiana konwencji, jeśli jakakolwiek w ogóle była...). To po pierwsze dyskwalifikuje ten film. Następna sprawa, to niezwykle nierówna akcja (film momentami baaaardzo się dłużył), sztuczne, niemal nieprawdopodobne sytuacje (np. powód dla którego Il-mae postanawia wyjść za mąż, to mogli wymyślić tylko Koreańczycy - przegięcie), strasznie dużo płaczu (w nieodpowiednich i nieuzasadnionych momentach), dość dziwna gra aktorów (w ogólę dziwię się, że Cha Tae-hyeon i Son Ye-jin zgodzili się zagrać w tym filmie).
Ogólnie to przerost formy nad treścią.
Zdecydowanie jeden z najgorszych koreańskich filmów jakie widziałam!
Spriggan - 17 czerwca 2008 18:29:34 BST napisał
Ha ha. Scena na basenie... tak... też bardzo dobrze ją zapamiętałem:D
krzysztov - 15 czerwca 2008 20:38:19 BST napisał
Widziałem dawno i jedyne co zapamiatałem to scena na basenie, z Son Ye-jin w obcisłym kostiumie kapielowym (yes!yes!yes!)
a sam film - słabiutko, dałem 5, ale... z wiadomych powodów ;)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

