» Język
» Menu główne
Start
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
Filmy
Dramy
Ludzie Kina
Premiery kinowe
Premiery DVD
Recenzje
News
Forum
Użytkownicy
Linki
Statystyki
Kontakt
» Badź na bieżąco
» Statystyki
Filmów: 561
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2049
Dram: 68
Ludzie Kina: 2738
Użytkowników: 2049
Epitaph (2007) - 기담
Tytuł Przetłuamczony: Epitafium
Tytuł IMDB: Gidam
Światowa Premiera: 07-08-01
Gatunek: Thriller/ Horror/ Dramat
Czas Trwania: 98 min.
Dodany przez: krzysztov
Reżyseria
Jeong Sik
Jeong Beom-sik
Obsada
Kim Bo-kyeong
Ye Soo-jeong
Choi Jae-hwan
Eom Ji-won
Son Yeong-soon
Lee Dong-gyoo
Kim Eung-soo
Jeong Jin-an
Jeon Moo-song
David McInnis
Kim Tae-woo
Ko Joo-yeon
Yeo Ji
Kong Ho-seok
Park Ji-ah
Jin Goo
Tytuł IMDB: Gidam
Światowa Premiera: 07-08-01
Gatunek: Thriller/ Horror/ Dramat
Czas Trwania: 98 min.
Dodany przez: krzysztov
Reżyseria
Jeong Sik
Jeong Beom-sik
Obsada
Kim Bo-kyeong
Ye Soo-jeong
Choi Jae-hwan
Eom Ji-won
Son Yeong-soon
Lee Dong-gyoo
Kim Eung-soo
Jeong Jin-an
Jeon Moo-song
David McInnis
Kim Tae-woo
Ko Joo-yeon
Yeo Ji
Kong Ho-seok
Park Ji-ah
Jin Goo
Opis:
Jest rok 1979. Porfesor Park przeglądając album ze starymi fotografiami, wspomina swój pobyt w szpitalu w Anseong w 1941 r., kiedy był młodym studentem medycyny. Jego wspomnienia układają się w trójwątkową opowieść. Bohaterem pierwszego wątku jest sam profesor, który popadł w dziwną obsesję na punkcie pewnej młodej i pieknej samobójczyni. Drugi wątek poświęcony jest Asoko, dziewczynce, która jako jedyna ocalała ze straszliwego wypadku samochodowego. Asoko nawiedza pełen gniewu i żalu duch jej matki. Trzeci wątek koncetruje się na losach pary chirurgów, którzy zostali wciągnięci w sprawę seryjnych zabójstw japońskich żołnierzy. Wkrótce okaże się, że mają z tragicznymi wydarzeniami więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać.
Źródło: krzysztov
Jest rok 1979. Porfesor Park przeglądając album ze starymi fotografiami, wspomina swój pobyt w szpitalu w Anseong w 1941 r., kiedy był młodym studentem medycyny. Jego wspomnienia układają się w trójwątkową opowieść. Bohaterem pierwszego wątku jest sam profesor, który popadł w dziwną obsesję na punkcie pewnej młodej i pieknej samobójczyni. Drugi wątek poświęcony jest Asoko, dziewczynce, która jako jedyna ocalała ze straszliwego wypadku samochodowego. Asoko nawiedza pełen gniewu i żalu duch jej matki. Trzeci wątek koncetruje się na losach pary chirurgów, którzy zostali wciągnięci w sprawę seryjnych zabójstw japońskich żołnierzy. Wkrótce okaże się, że mają z tragicznymi wydarzeniami więcej wspólnego niż mogłoby się wydawać.
Źródło: krzysztov
Galeria:
Plakaty:
Tapety:
Trailery:
Komentarze: 1 - 10
Normalnie to sama w życiu nie zdecydowałabym się na obejrzenie horroru, więc namówiłam Alisekai. Nie było aż tak strasznie, moja ulubiona "część" to zdecydowanie pierwsza. Wszystko było nieco zagmatwane, więc nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam, co zrozumiałam, ale zdjęcia i muzyka były śliczne. Szczególnie taki jeden utwór...
Podobało mi się zakończenie.
Dziwny film, chociaż scena z wciąganiem do lodówki mi się podobała. Nie jestem pewna do końca o co w tym horrorze chodzi, części przekazu poprostu nie zrozumiałam. Jednak uważam, że końcówka była rozwiązana po mistrzowsku.
Świetny klimat i przepiękna muzyka. Co prawda dalej nie mam pojęcia, o co tak naprawdę chodziło, ale rewelacyjnie się ogląda przy zgaszonym świetle w pustym domu wieczorem :D
Najlepsza scena wg mnie to ta z mniszką i dzwonami w pierwszym wątku. Ahh... :)
Obejrzałem po raz czwarty...nadal wgniata w fotel! :)
A jako, że noty 7,5 nie ma na skali, na korzyść filmu daję mu 8! :)
Udało się! Film zdobyłam i obejrzałam. I jakie wrażenia? Nie zawiodłam się :) Muszę przyznać, że koreańskie produkcje grozy coraz bardziej zaczynają mnie zachwycać, mimo, że prym wiedzie u mnie japońskie kino. Mimo wszystko przyznaję, że jest niewiele produkcji rodem z Korei, na które kręciłabym nosem i uważała za kiepskie. :) Epitaph jest kolejnym filmem, który mnie w tym utwierdził.
7,5
Kurcze, dośc ciężko mi ten film dorwać. Tyle już na jego temat słyszałam, ze z pewnością mi się spodoba. Jednak póki co to jakoś nie chce mi wpaść w ręce.
hehe, dziękuje krzysztov za "to bardziej gotycki romans(y) niż czystej wody straszak" - czyli, że taki horror może się dla mnie nadać... ^.^
Racja, to film dla uwąznych widzów. Ale naprawdę warto! :) Razem z A Tale of Two Sisters i Spider Forest moja osobista czołowka koreańskich horrorów :) Mniej najbardziej przeraziła opowieśc druga, pierwsza trochę wolno sie rozwijała, ale finał miała godny, trzecią musiałem obejrzec dwa razy, zeby sie połapać, ale jest tez niezła. W sumie jednak film to bardziej gotycki romans(y) niż czystej wody straszak. Ale dodajmy koniecznie, że wizualnie to majstersztyk! Można ogladac dla samych zdjęć i aranżacji scen!
Film należy do mojego ulubionego gatunku - dramarror. Jak komuś podobał się Tale of Two Sisters i Diary of June to to dzieło jest dla niego. Najbardziej podobała mi się pierwsza część filmu, ciarki przechodzą mnie na samą myśl o niej brrrrrr, drugi raz sam bym tego na pewno nie oglądał. Oglądając już kolejną wiedziałem, że w którymś momencie podskoczę i przez 30 minut trzymałem poduszkę w pobliżu. Efekt przerósł "zabezpieczenie" i musiałem włączyć światło. Trzecia trochę zawiodła. Polecam oglądać film bardzo uważnie od samego poczatku. 9.
Lisa - 9 sierpnia 2009 21:00:30 BST napisał
Normalnie to sama w życiu nie zdecydowałabym się na obejrzenie horroru, więc namówiłam Alisekai. Nie było aż tak strasznie, moja ulubiona "część" to zdecydowanie pierwsza. Wszystko było nieco zagmatwane, więc nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam, co zrozumiałam, ale zdjęcia i muzyka były śliczne. Szczególnie taki jeden utwór...
Podobało mi się zakończenie.
Alisekai - 4 sierpnia 2009 18:48:46 BST napisał
Dziwny film, chociaż scena z wciąganiem do lodówki mi się podobała. Nie jestem pewna do końca o co w tym horrorze chodzi, części przekazu poprostu nie zrozumiałam. Jednak uważam, że końcówka była rozwiązana po mistrzowsku.
JaneGreen - 8 kwietnia 2009 20:17:04 BST napisał
Świetny klimat i przepiękna muzyka. Co prawda dalej nie mam pojęcia, o co tak naprawdę chodziło, ale rewelacyjnie się ogląda przy zgaszonym świetle w pustym domu wieczorem :D
Najlepsza scena wg mnie to ta z mniszką i dzwonami w pierwszym wątku. Ahh... :)
krzysztov - 12 stycznia 2009 00:52:52 GMT napisał
Obejrzałem po raz czwarty...nadal wgniata w fotel! :)
Sakebi - 19 czerwca 2008 15:58:32 BST napisał
A jako, że noty 7,5 nie ma na skali, na korzyść filmu daję mu 8! :)
Sakebi - 19 czerwca 2008 15:57:37 BST napisał
Udało się! Film zdobyłam i obejrzałam. I jakie wrażenia? Nie zawiodłam się :) Muszę przyznać, że koreańskie produkcje grozy coraz bardziej zaczynają mnie zachwycać, mimo, że prym wiedzie u mnie japońskie kino. Mimo wszystko przyznaję, że jest niewiele produkcji rodem z Korei, na które kręciłabym nosem i uważała za kiepskie. :) Epitaph jest kolejnym filmem, który mnie w tym utwierdził.
7,5
Sakebi - 7 maja 2008 21:07:48 BST napisał
Kurcze, dośc ciężko mi ten film dorwać. Tyle już na jego temat słyszałam, ze z pewnością mi się spodoba. Jednak póki co to jakoś nie chce mi wpaść w ręce.
szu - 13 kwietnia 2008 21:01:00 BST napisał
hehe, dziękuje krzysztov za "to bardziej gotycki romans(y) niż czystej wody straszak" - czyli, że taki horror może się dla mnie nadać... ^.^
krzysztov - 13 kwietnia 2008 20:22:02 BST napisał
Racja, to film dla uwąznych widzów. Ale naprawdę warto! :) Razem z A Tale of Two Sisters i Spider Forest moja osobista czołowka koreańskich horrorów :) Mniej najbardziej przeraziła opowieśc druga, pierwsza trochę wolno sie rozwijała, ale finał miała godny, trzecią musiałem obejrzec dwa razy, zeby sie połapać, ale jest tez niezła. W sumie jednak film to bardziej gotycki romans(y) niż czystej wody straszak. Ale dodajmy koniecznie, że wizualnie to majstersztyk! Można ogladac dla samych zdjęć i aranżacji scen!
myslo - 12 kwietnia 2008 20:53:28 BST napisał
Film należy do mojego ulubionego gatunku - dramarror. Jak komuś podobał się Tale of Two Sisters i Diary of June to to dzieło jest dla niego. Najbardziej podobała mi się pierwsza część filmu, ciarki przechodzą mnie na samą myśl o niej brrrrrr, drugi raz sam bym tego na pewno nie oglądał. Oglądając już kolejną wiedziałem, że w którymś momencie podskoczę i przez 30 minut trzymałem poduszkę w pobliżu. Efekt przerósł "zabezpieczenie" i musiałem włączyć światło. Trzecia trochę zawiodła. Polecam oglądać film bardzo uważnie od samego poczatku. 9.
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

